PAWEŁ BANDEL
Ilustracja chłopca na tle zimowego miasta

PAWEŁ BANDEL · OPOWIEŚĆ OPARTA NA PRAWDZIWYCH WYDARZENIACH

Chłopiec z
Konstantynowa

Droga przez ogień i lód

Historia chłopca, któremu wojna odebrała dom i dzieciństwo. Opowieść o człowieku, którego znam i którego losy chciałem ocalić od zapomnienia.

Ilustracja powstała podczas pracy nad książką i nie znalazła się w jej wydaniu.

KSIĄŻKA

Jedno dzieciństwo w cieniu wielkiej historii.

Bube dorastał w Konstantynowie Łódzkim, mieście wielu języków i sąsiedzkich światów. Wojna zmieniła wszystko: dom, drogę rodziny i znaczenie własnego imienia.

„Chłopiec z Konstantynowa” prowadzi przez ucieczkę, głód, Drezno i powojenne poszukiwanie miejsca dla siebie. Książka opiera się na prawdziwych wydarzeniach i dokumentach archiwalnych. Jest zapisem losu jednej rodziny, ale pyta także o pamięć tych, których historie rzadko trafiają do podręczników.

DROGA BUBE

Przez mróz, ogień i niepewny powrót.

Te ilustracje powstawały podczas pracy nad książką, lecz nie znalazły się w jej wydaniu.

Droga Bube — mapa podróży z książki, 1945–1947
Kliknij mapę, aby powiększyć.
Ilustracja zimowej drogi wozem
Konstantynówdom, z którego trzeba wyjechać
Ilustracja Drezna w czasie wojny
Dreznonoc ognia
Ilustracja peronu kolejowego
Hallerozstanie i niepewność
Ilustracja powojennej podróży pociągiem
Po wojnieżycie z pamięcią o domu

KONSTANTYNÓW ŁÓDZKI

Małe miasto. Wiele światów. Jedna historia.

Przez pokolenia spotykały się tu języki, wyznania i rodzinne tradycje. Dziecko znało przede wszystkim ulice, sąsiadów i własny dom. Dopiero historia nadała tym codziennym sprawom groźne znaczenia.

Nie chodzi o proste podziały. Chodzi o ludzi, którym historia odebrała dom.
Fotografia dawnego Konstantynowa Łódzkiego
Dawny Konstantynów Łódzki — fotografia archiwalna.

KONSTANTYNÓW PIÓRKIEM

Miasto zapisane kreską

Próba rekonstrukcji widoków dawnego Konstantynowa Łódzkiego z użyciem AI. Artystyczne interpretacje inspirowane archiwalnymi widokami miasta.

Kliknij grafikę, aby ją powiększyć.

OD AUTORA

Bałem się, że ta historia odejdzie w zapomnienie.

Bube jest człowiekiem, którego znam. Nie chciał ujawniać swojej historii, dlatego jej zapisanie wymagało ode mnie szczególnej uważności.

Jestem związany z Łodzią i Konstantynowem. Interesują mnie języki, pamięć i losy ludzi żyjących na styku kultur. Z tych zainteresowań wyrasta także moja praca nad niemiecką wersją książki i materiałami do nauki języka.

Paweł Bandel

CO DALEJ

Ta opowieść przekracza jeden język.

Przekład „Chłopca z Konstantynowa” jest już ukończony i przechodzi redakcję przed wydaniem. Powstaje również podręcznik do nauki niemieckiego towarzyszący tej książce. Ze względu na objętość został podzielony na cztery tomy; dwanaście rozdziałów jest już gotowych.

Przednia część okładki książki Chłopiec z Konstantynowa

PRZECZYTAJ

Chłopiec z Konstantynowa

Droga przez ogień i lód

Polskie wydanie książki jest dostępne w księgarniach. Wybierz wygodną formę czytania.

Linki prowadzą do niezależnych księgarń. Dostępność i cena mogą się zmieniać.

KOLEJNE PRACE

Opowieść, język, pamięć.

01 · REDAKCJA

Wersja niemiecka

Cały przekład „Chłopca z Konstantynowa” jest gotowy. Trwa redakcja tekstu przed wydaniem.

Przeczytaj fragment prologu ↓
02 · REDAKCJA

Niemiecki po ludzku

Książka o żywym niemieckim, codziennych zwrotach, wymowie i myśleniu w języku jest przeredagowywana. Wybrane próbki pokażą jej praktyczny charakter.

03 · 4 TOMY

Podręcznik do książki

Begleitbuch łączy lekturę „Chłopca z Konstantynowa” z nauką niemieckiego. Jest przeznaczony dla osób z solidną znajomością języka, orientacyjnie od poziomu B2, które chcą ją pogłębiać. Gotowych jest 12 rozdziałów.

Przeczytaj rozdział próbny →

Ze względu na objętość podręcznik został podzielony na cztery tomy:

  1. Tom 1 — Koniec Światarozdziały 1–3
  2. Tom 2 — Droga Umarłych: Lód i kołarozdziały 4–9
  3. Tom 3 — Droga Umarłych: Ogień i gruzyrozdziały 10–15
  4. Tom 4 — Ziemia Niczyjarozdziały 16–20

DOMOWE TRADYCJE · ZAPISKI I WSPOMNIENIA

Smaki dawnej Łodzi

Butterstollen, ciasteczka maślane, Spekulatius i ciasto z kruszonką. Wizualizacje wypieków oraz strony ze starych domowych zeszytów z komentarzem — jeszcze jeden sposób, by przywołać świat dawnych domów.

Zobacz przepisy i stare zeszyty
Strona ze starego domowego zeszytu z przepisami
Domowy zeszyt z przepisami · materiał przekazany przez autora

KONTAKT

Uwagi do podręcznika są mile widziane.

Jeśli czytasz rozdział próbny i widzisz coś, co warto poprawić lub wyjaśnić, napisz do mnie. Sugestie dotyczące tekstu, ćwiczeń i układu pomogą w dalszej redakcji.

W wiadomości podaj tom, rozdział i fragment lub numer ćwiczenia, którego dotyczy uwaga.

NAPISZ DO MNIEhello@pljb.pro

FRAGMENT KSIĄŻKI

Prolog w dwóch językach

Ten sam początek historii po polsku i w niemieckim przekładzie. Przekład pozostaje na etapie redakcji.

POLSKI · WYDANIE OPUBLIKOWANE

Chłopiec z Konstantynowa

Konstantynów Łódzki. Małe miasto, wiele światów, jedna historia. To soczewka, w której można odnaleźć wiele miast, wsi i wiele losów.

W jednej rodzinie jeden brat siłą wcielony służył w Wehrmachcie, drugi ginął w obozie, trzeci uciekał przed swoim losem Niemca i udawał Polaka, bo nie chciał być Niemcem. Siostry były po różnych stronach granicy. Tożsamość narodowa nie pokrywała się z tożsamością językową, która była drugorzędna. Niektórzy stawali się bohaterami nie z wyboru, a tylko dlatego, że los tak chciał — a może dlatego, że znaleźli się w danym miejscu i czasie.

Nikt z nich tego nie wybrał. Historia wybrała za nich.

DEUTSCH · FASSUNG IM LEKTORAT

Bube — Der Junge aus dem Lodzer Land

Konstantynów Łódzki. Eine kleine Stadt. Viele Welten. Eine Geschichte. Wie in einem Brennglas spiegeln sich in ihr unzählige andere Städte und Dörfer — und unzählige menschliche Schicksale.

In ein und derselben Familie diente der eine Bruder, zwangsweise eingezogen, in der Wehrmacht. Ein anderer kam in einem Lager ums Leben. Ein dritter floh vor seinem Schicksal als Deutscher und gab sich als Pole aus, weil er kein Deutscher sein wollte. Die Schwestern fanden sich auf verschiedenen Seiten einer Grenze wieder. Nationale und sprachliche Identität deckten sich nicht miteinander. Die Sprache war dabei oft nur von zweitrangiger Bedeutung. Manche wurden zu Helden, ohne es je gewollt zu haben. Nicht aus eigener Entscheidung, sondern nur, weil das Schicksal es so wollte — oder vielleicht einfach deshalb, weil sie sich zu einer bestimmten Zeit an einem bestimmten Ort befanden.

Keiner von ihnen hatte es gewählt. Die Geschichte wählte für sie.

Fragment prologu. © Paweł Bandel

Droga Bube, 1945–1947